
Powrót do zawodu po przerwie może wydawać się prosty, szczególnie osobie, która nadal posiada decyzję o nadaniu uprawnień budowlanych. Kilka lat bez projektowania, kierowania robotami czy wykonywania innych samodzielnych funkcji technicznych nie oznacza przecież automatycznie utraty zdobytych wcześniej kwalifikacji. Przed przyjęciem pierwszego zlecenia warto jednak sprawdzić swoją aktualną sytuację zawodową.
Najważniejsze jest rozróżnienie dwóch kwestii. Posiadanie określonego rodzaju i zakresu uprawnień budowlanych nie jest tym samym co aktualna możliwość wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie. Obecne Prawo budowlane wiąże możliwość ich wykonywania z wpisem na listę członków właściwej izby samorządu zawodowego.
Dlatego osoba wracająca po kilkuletniej przerwie nie powinna zaczynać od podpisywania pierwszego projektu czy przyjmowania funkcji na budowie. Najpierw warto ustalić, jaki jest aktualny status członkostwa, czy wcześniej było ono zawieszone lub zakończone oraz jakie działania trzeba wykonać przed ponownym rozpoczęciem aktywności.
Kilka formalności sprawdzonych odpowiednio wcześniej może uchronić przed znacznie poważniejszym problemem już po przyjęciu odpowiedzialności za inwestycję.
Uprawnienia mogą pozostać, ale członkostwo w izbie trzeba sprawdzić osobno
Długa przerwa zawodowa może mieć różne przyczyny. Inżynier może przez kilka lat pracować na stanowisku niewymagającym wykonywania samodzielnych funkcji technicznych. Może wyjechać za granicę, zmienić branżę, prowadzić działalność niezwiązaną z budownictwem albo świadomie zawiesić aktywność zawodową.
W każdej z tych sytuacji warto sprawdzić swój aktualny status oraz zasady dotyczące członkostwa w Izbie Inżynierów Budownictwa.
Ustawa o samorządach zawodowych przewiduje możliwość zawieszenia w prawach członka między innymi na wniosek osoby, która czasowo zaprzestała wykonywania samodzielnej funkcji technicznej w budownictwie. W okresie zawieszenia członek nie może wykonywać takich funkcji.
To bardzo ważne rozróżnienie.
Inżynier może nadal posiadać decyzję o nadaniu uprawnień, a jednocześnie nie mieć aktualnej możliwości wykonywania określonych samodzielnych funkcji z powodu statusu członkostwa.
Dlatego pierwszym krokiem przed powrotem powinno być sprawdzenie własnej sytuacji we właściwej okręgowej izbie.
Nie warto opierać się wyłącznie na pamięci sprzed kilku lat. Zmienić mogły się procedury, wysokość opłat, dane kontaktowe albo sposób potwierdzania członkostwa.
Zawieszenie członkostwa i skreślenie z listy to nie to samo
Po kilkuletniej przerwie warto ustalić nie tylko, czy członkostwo jest aktywne, ale także w jaki sposób zostało wcześniej zakończone lub ograniczone.
Zawieszenie w prawach członka oraz skreślenie z listy członków wywołują inne konsekwencje proceduralne.
Jeżeli inżynier sam zawiesił członkostwo z powodu czasowego zaprzestania wykonywania samodzielnych funkcji technicznych, powrót może wymagać zakończenia okresu zawieszenia zgodnie z procedurą właściwej izby.
Przykładowo Dolnośląska Okręgowa Izba Inżynierów Budownictwa wskazuje obecnie, że zakończenie okresu zawieszenia następuje na wniosek członka. Izba informuje również o wymaganych dokumentach, opłatach oraz rozliczeniu ewentualnych zaległych składek sprzed zawieszenia.
Inaczej może wyglądać sytuacja osoby, która została wcześniej skreślona z listy członków.
W takim przypadku konieczny może być ponowny wpis. Poszczególne izby publikują informacje o wymaganych wnioskach, załącznikach, opłatach i ewentualnym przeszkoleniu uzupełniającym.
Dlatego nie należy zakładać, że każdy powrót po kilkuletniej przerwie wygląda identycznie.
Najpierw trzeba ustalić własny status, a dopiero później sprawdzić właściwą dla niego procedurę.
Przed przyjęciem zlecenia sprawdź aktualne potwierdzenie członkostwa

Powrót do zawodu często zaczyna się od konkretnej propozycji.
Znajomy inwestor szuka kierownika budowy. Dawny pracodawca proponuje powrót do zespołu. Biuro projektowe potrzebuje osoby posiadającej określone uprawnienia.
W takiej sytuacji łatwo skupić się na samym zleceniu i uznać, że skoro decyzja o nadaniu uprawnień nadal znajduje się w domowym archiwum, można od razu rozpocząć pracę.
To zbyt duże uproszczenie.
Prawo budowlane stanowi, że podstawą wykonywania samodzielnych funkcji technicznych jest wpis na listę członków właściwej izby potwierdzony odpowiednim zaświadczeniem. W przypadku osób ujawnionych w centralnym rejestrze e-CRUB przepisy przewidują szczególne rozwiązanie dotyczące przedkładania takiego zaświadczenia.
Przed podpisaniem dokumentu albo formalnym przyjęciem funkcji warto więc upewnić się, że status członkostwa pozwala już na wykonywanie samodzielnej funkcji.
Nie powinno się zakładać, że samo wysłanie wniosku o wznowienie członkostwa automatycznie oznacza możliwość rozpoczęcia pracy.
Najbezpieczniej najpierw zakończyć wymagane formalności i dopiero później przyjmować odpowiedzialność zawodową.
Sprawdź składki i ubezpieczenie OC przed pierwszą samodzielną funkcją
Powrót do aktywnego członkostwa wiąże się również z kwestiami finansowymi i ubezpieczeniowymi.
Osoba, która przez kilka lat nie wykonywała samodzielnych funkcji, może nie pamiętać zasad rozliczania składek obowiązujących w izbie. Tymczasem przy wznowieniu członkostwa mogą pojawić się opłaty administracyjne oraz konieczność uregulowania określonych należności.
Przykładowo DOIIB wskazuje przy zakończeniu zawieszenia na obowiązek przedstawienia dowodu wniesienia właściwej opłaty administracyjnej oraz uregulowania zaległych składek dotyczących okresu poprzedzającego zawieszenie. Po podjęciu uchwały członek otrzymuje także informacje dotyczące bieżących składek i składki na ubezpieczenie OC.
To dobry przykład pokazujący, dlaczego warto kontaktować się bezpośrednio ze swoją okręgową izbą.
Wysokość opłat i szczegółowe procedury mogą się zmieniać. Nie warto więc korzystać z formularza zapisanego na komputerze kilka lat wcześniej ani kierować się informacją znalezioną na starym forum internetowym.
Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej również nie powinno być traktowane jak formalny dodatek.
Po kilkuletniej przerwie inżynier ponownie zaczyna podejmować decyzje, za które może ponosić realną odpowiedzialność. Przed rozpoczęciem pracy warto więc upewnić się, od kiedy ochrona związana z członkostwem i wymaganym ubezpieczeniem jest faktycznie aktywna.
e-CRUB warto sprawdzić, ale nie tylko po to, żeby znaleźć swoje nazwisko
Przed powrotem do zawodu warto zweryfikować również informacje widoczne w e-CRUB.
System zawiera dane dotyczące osób posiadających uprawnienia budowlane, a właściwe okręgowe rady izb przekazują do niego informacje między innymi o wpisie na listę członków, wykreśleniu z niej oraz zawieszeniu w prawach członka.
Dzięki temu rejestr może być pomocnym narzędziem przy sprawdzaniu własnej aktualnej sytuacji.
Nie należy jednak ograniczać całej procedury powrotu do wyszukania nazwiska w internecie.
Jeżeli status budzi jakiekolwiek wątpliwości, warto zwrócić się bezpośrednio do właściwej izby. Dotyczy to szczególnie osób posiadających bardzo stare decyzje o nadaniu uprawnień.
Prawo budowlane przewiduje możliwość dobrowolnego przekazania do e-CRUB danych dotyczących uprawnień nadanych przed 1 stycznia 1995 r. osobom będącym członkami właściwej izby.
Dlatego brak określonej informacji w publicznej części rejestru nie zawsze powinien prowadzić do pochopnych wniosków.
e-CRUB jest bardzo przydatnym narzędziem, ale przy powrocie do aktywności zawodowej najważniejsza pozostaje pewność co do własnego statusu i prawa do wykonywania konkretnej funkcji.
Kilkuletnia przerwa powinna skłonić również do aktualizacji wiedzy
Formalne wznowienie członkostwa to tylko jedna część powrotu do zawodu.
Druga dotyczy przygotowania zawodowego.
Budownictwo zmienia się stosunkowo szybko. Pojawiają się nowe technologie, produkty i narzędzia. Zmieniają się również przepisy, procedury administracyjne oraz sposób prowadzenia dokumentacji.
Inżynier, który przez kilka lat pracował poza branżą, może bardzo dobrze pamiętać podstawy swojej specjalności. Nie powinien jednak automatycznie zakładać, że wszystkie procedury wyglądają dokładnie tak samo jak w dniu, w którym przestał wykonywać zawód.
Warto również przypomnieć sobie dokładny rodzaj i zakres posiadanych uprawnień budowlanych, szczególnie jeżeli decyzja o ich nadaniu została wydana wiele lat wcześniej.
Szczególnej uwagi wymagają przepisy, które uległy zmianie podczas przerwy.
Warto również sprawdzić aktualne zasady prowadzenia dokumentacji oraz rozwiązania stosowane obecnie w danej specjalności.
Nie chodzi o ponowne uczenie się całego zawodu od początku.
Doświadczenie zdobyte wcześniej nadal ma ogromną wartość. Powrót powinien jednak obejmować świadome sprawdzenie, które elementy wiedzy wymagają aktualizacji.
Im dłuższa była przerwa, tym ważniejszy staje się ten etap.
Pierwsze zlecenie po przerwie nie musi być największym możliwym wyzwaniem
Po odzyskaniu możliwości wykonywania samodzielnych funkcji technicznych może pojawić się pokusa szybkiego powrotu do dawnego poziomu odpowiedzialności.
Osoba, która przed przerwą prowadziła duże inwestycje, może uznać, że powinna od razu wrócić do podobnych zadań.
Nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie.
Kilkuletnia przerwa może oznaczać brak kontaktu z aktualną praktyką wykonawczą, nowymi rozwiązaniami technicznymi lub zmienionymi procedurami.
Dlatego pierwsze miesiące po powrocie warto potraktować jako czas ponownego wejścia w rytm zawodu.
Bardzo pomocny może być kontakt z innymi specjalistami. Rozmowa z projektantem, kierownikiem robót czy bardziej aktywnym zawodowo kolegą pozwala szybciej zauważyć zmiany, które zaszły w czasie przerwy.
Nie świadczy to o utracie kompetencji.
Przeciwnie, odpowiedzialny inżynier powinien wiedzieć, kiedy jego wcześniejsze doświadczenie wymaga uzupełnienia o aktualną wiedzę.
Samodzielne funkcje techniczne wiążą się z odpowiedzialnością za sposób wykonywania pracy, jej organizację, bezpieczeństwo i jakość. Prawo budowlane wprost wskazuje również obowiązek działania zgodnie z przepisami i zasadami wiedzy technicznej.
Powrót do zawodu warto zacząć od izby, a dopiero później od budowy

Powrót do zawodu po przerwie powinien zacząć się od sprawdzenia własnego statusu, a nie od przyjęcia pierwszego zlecenia.
Decyzja o nadaniu uprawnień budowlanych pozostaje podstawowym dokumentem potwierdzającym zdobyte kwalifikacje. Nie odpowiada jednak sama w sobie na wszystkie pytania dotyczące aktualnej możliwości wykonywania samodzielnej funkcji technicznej.
Trzeba sprawdzić członkostwo w odpowiedniej izbie, ustalić, czy było ono zawieszone lub czy nastąpiło skreślenie z listy, a następnie przeprowadzić właściwą procedurę powrotu.
Warto również uporządkować sprawy związane ze składkami, ubezpieczeniem OC oraz aktualnymi danymi w rejestrach.
Dopiero później przychodzi czas na kolejne zlecenie.
Równie istotna jest aktualizacja wiedzy. Kilkuletnia przerwa nie przekreśla wcześniejszego doświadczenia, ale może sprawić, że część procedur, przepisów i rozwiązań będzie wyglądała inaczej niż przed odejściem z zawodu.
Dobrze przygotowany powrót nie polega więc wyłącznie na reaktywowaniu członkostwa.
To również moment na sprawdzenie, czy formalna możliwość wykonywania zawodu idzie w parze z aktualną wiedzą i gotowością do ponownego ponoszenia odpowiedzialności.
Po kilku latach przerwy warto dać sobie czas na ponowne wejście w branżę. Znacznie lepiej sprawdzić jedną rzecz za dużo przed pierwszym zleceniem niż odkryć brak formalny lub nieaktualne założenie już po przyjęciu odpowiedzialności za projekt albo budowę.





